Autor: Redazione

Bulla ogłaszająca Jubileusz 2025: Oto jej treść!

Bulla ogłaszająca Jubileusz 2025: Oto jej treść!

Indeks1 Czas Jubileuszu2 Nadzieja nie zawodzi3 Usprawiedliwieni przez wiarę i w pokoju z Bogiem4 Znaczenie Ducha Świętego5 Cierpliwość i powrót do natury6 Jubileusz jako chrześcijańska podróż: znaczenie pielgrzymki7 Znaki nadziei8 Papież apeluje o nadzieję 9 maja 2024 roku papież Franciszek odczytał bullę ogłaszającą Jubileusz Roku…

Jak prosić o papieskie błogosławieństwo apostolskie

Jak prosić o papieskie błogosławieństwo apostolskie

Błogosławieństwo apostolskie, znane również jako błogosławieństwo apostolskie, to specjalne błogosławieństwo udzielane na szczególne uroczystości. Często wiąże się z odpustem zupełnym, czyli darowaniem wszelkich kar doczesnych za grzechy Błogosławieństwo apostolskie, znane również jako błogosławieństwo apostolskie, to specjalne błogosławieństwo uznawane przez Kościół katolicki. Nazywa się je apostolskim,…

Z Góry do Nieba: Życie i Przesłanie Pier Giorgio Frassatiego

Z Góry do Nieba: Życie i Przesłanie Pier Giorgio Frassatiego

Z góry do nieba: życie i przesłanie Pier Giorgio Frassatiego, chłopca, który kochał góry i Boga, przykład miłosierdzia i miłości chrześcijańskiej

W alpejskiej ciszy, gdy wiatr śpiewa wśród szczytów, a ziemia staje się niebem, wciąż rozbrzmiewa echo młodych, zdecydowanych, pokornych kroków. To kroki Pier Giorgio Frassatiego, młodzieńca zakochanego w wysokości i miłosierdziu, płonącego ducha w płonącym stuleciu.

W sercu XX wieku, gdy Europa potyka się między wojnami i rewolucjami, ten młody człowiek z Turynu postanowił wspiąć się na inny szczyt: świętości przeżywanej w życiu codziennym, między książkami uniwersyteckimi, skalistymi ścieżkami i biednymi ludźmi, których należy słuchać sercem, a jeszcze wcześniej rękami.

To nie jest odległa ani wyblakła historia, ale pochodnia, która wciąż płonie. Pier Giorgio nie jest świętym dla niszy, ale towarzyszem podróży dla tych, którzy dzisiaj starają się łączyć wiarę i życie, nie rezygnując z radości, działania, piękna.

Życie Pier Giorgio Frassatiego

Urodzony w Turynie 6 kwietnia 1901 roku, Pier Giorgio jest synem znakomitej rodziny: jego ojciec Alfredo jest senatorem i założycielem La Stampa, jego matka Adelaide jest wyrafinowaną malarką. Mógł zostać potomkiem mieszczaństwa, kulturalnym i zdystansowanym. Zamiast tego przeobraża się w olbrzyma duszy, dyskretnego i niestrudzonego, oddanego ideałowi wyższemu niż jakakolwiek kariera: służbie Chrystusowi w swoich braciach.

Student inżynierii górniczej na Politechnice, marzy o zstąpieniu do wnętrzności ziemi, aby pomóc górnikom. Ale w międzyczasie wspina się wysoko, w Alpy, gdzie pot miesza się z modlitwą, gdzie każdy szczyt jest ołtarzem, a każda ścieżka ofiarą.

Pier Giorgio nie ewangelizuje kazaniami, ale gestami. Wędruje wśród ostatnich mieszkańców swojego miasta, przynosi chleb, ubrania, lekarstwa, ale przede wszystkim uśmiechy, słuchanie, obecność. Jego miłość bliźniego jest cicha jak śnieg, a jednak pozostawia głębokie ślady.

Jest aktywny w FUCI i Akcji Katolickiej. Jest młodym człowiekiem, który myśli, działa, dyskutuje, kocha całą inteligencją swojego serca. Jednym z jego najsłynniejszych zwrotów jest manifest egzystencjalny: „Żyj, nie po prostu żyj”. Jest to zaproszenie dla wszystkich, wstrząs dla uśpionych sumień, pieśń bojowa przeciwko letniości. Jego zaangażowanie polityczne materializuje się w członkostwie w Partito Popolare Don Luigiego Sturzo, gdzie walczy z demokratycznymi i społecznymi przekonaniami. Pier Giorgio rozumie, że wiara chrześcijańska nie może pozostać zamknięta w prywatności, ale musi przełożyć się na konkretne zaangażowanie w budowanie bardziej sprawiedliwego i braterskiego społeczeństwa. Jego stanowiska polityczne, często sprzeczne z poglądami jego liberalnego ojca, świadczą o jego niezależności osądu i spójności z własnymi zasadami.

W sercu tej wewnętrznej podróży Pier Giorgio czuje potrzebę głębszego poświęcenia się Panu i wstępuje do Zakonu Dominikanów jako tercjarz. Jego przynależność do tercjarza dominikańskiego odzwierciedlała pragnienie zjednoczenia kontemplacji i działania, ucieleśniając dominikańskie motto Contemplata aliis tradere, „przekaż innym to, co kontemplowałeś”. W ten sposób Pier Giorgio zintegrował dominikańską duchowość ze swoim codziennym życiem, dając świadectwo wiary przeżywanej spójnie i głęboko.

Nie wszystko w życiu Pier Giorgio Frassatiego było surowością i poświęceniem. Wręcz przeciwnie: jego świętość mieszała się ze śmiechem, męczącymi spacerami i absurdalnymi przezwiskami, jak przystało na kogoś, kto potrafił żyć Ewangelią młodym i radosnym sercem.

18 maja 1924 r., podczas podróży do Pian della Mussa, między rześkim powietrzem dużej wysokości a szumem płynącej wody, narodziła się Compagnia dei Tipi Loschi: nazwa, która wydawała się żartem, ale kryła bardzo wzniosły projekt. Za radosnymi twarzami i radosnymi proklamacjami kryło się gorące pragnienie życia prawdziwą, głęboką przyjaźnią, opartą na wierze i modlitwie. Pier Giorgio był jej duszą i motorem napędowym. Napisał do jednego ze swoich przyjaciół:

„Chciałbym, abyśmy zawarli pakt, który nie zna ziemskich ani doczesnych granic: zjednoczenie w modlitwie”.

Ta duchowa więź łączyła „lestofanti” i „lestofantesse” towarzystwa, młodych ludzi pełnych pasji do Boga i życia, którzy między podróżą a żartem eksperymentowali z nowym, proroczym sposobem bycia Kościołem: radosnym, żywym Kościołem, wcielonym w czasie. Tipi Loschi nie byli po prostu grupą przyjaciół, ale małym bractwem świeckim, wyprzedzającym swoje czasy, które łączyło wiarę, przyjaźń, naturę, zabawę, odpowiedzialność. Duchowe przymierze, które wykraczało poza zwykłe towarzystwo i stało się siłownią codziennej świętości. I tak, pośród skał i modlitw, pośród śmiechu i kontemplacyjnej ciszy, Pier Giorgio nauczał, że można być świętym, nie przestając być młodym. Rzeczywiście, być może najprawdziwszą świętością jest ta, która potrafi się śmiać, kochać i wspólnie iść w górę.

Pośród zdobytych szczytów i wydeptanych dróg, by pomagać biednym, serce Pier Giorgio Frassatiego znało również intymność najsłodszego i najbardziej dręczącego uczucia tato: ludzka miłość, taka, która rodzi się w ciszy, płonie mocno i czasami pozostaje ukryta na zawsze. Miał 22 lata, gdy poznał Laurę Hidalgo, młodą kobietę o prostym pochodzeniu, i był nią głęboko poruszony. Zakochał się w niej z pełnią czystego serca, bez dwuznaczności, bez ukrytych motywów. Ale nigdy nie odważył się wyznać. Młody Frassati, syn bogatego Turyńczyka i związany z rodziną o surowych osądach, bał się zranić swoich bliskich lub ich zawieść. Więc z tą delikatnością, która zawsze była znakiem rozpoznawczym jego życia, postanowił pozostać w milczeniu.

W lipcu 1925 roku Pier Giorgio nagle zachorował: piorunujące polio. Zmarł po kilku dniach, bez rozgłosu, tak jak żył. Miał 24 lata. Ale na pogrzebie, obok rodziny, pojawił się niespodziewany tłum: biedni ludzie, żebracy, dzieci, starcy, wszyscy ci, których kochał w tajemnicy. On był już dla wielu świętym.

Jakie cuda uczynił Pier Giorgio Frassati

Cuda uznawane przez Kościół to nie tylko niezwykłe fakty, ale widoczne ślady niewidzialnego, znaki obecności, która nadal działa w sercu świata.

Pierwszy, który utorował drogę do beatyfikacji, wydarzył się w latach 30. XX wieku u Domenica Sellana, młodego mężczyzny z Friuli dotkniętego chorobą Potta, poważną postacią gruźlicy kości, która doprowadziła go na skraj śmierci. Kiedy ludzkie nadzieje zdawały się niknąć, zaprzyjaźniony ksiądz dał mu mały obrazek z małą relikwią Pier Giorgio Frassatiego. Z prostą i szczerą wiarą kogoś, kto nie ma już nic do stracenia, Domenico modlił się do młodego błogosławionego z całej duszy. W ciągu kilku godzin choroba ustąpiła miejsca uzdrowieniu. Lekarze nie potrafili tego wyjaśnić, ale on potrafił: to Pier Giorgio, jego niewidzialny brat, pochylił się nad nim.

Cud, który otworzył drzwi do kanonizacji, jest jednak niedawny i pochodzi z zagranicy, ze słonecznych ulic Kalifornii. Bohaterem jest Juan Manuel Gutierrez, młody ksiądz urodzony w pobliżu Mexico City i kleryk w archidiecezji Los Angeles. Po burzliwej młodości i duchowym odrodzeniu, które doprowadziło go do powołania, Juan Manuel był o krok od święceń, gdy grając w koszykówkę z przyjaciółmi, zerwał ścięgno Achillesa. Operacja była nieunikniona, a ryzyko i koszty wpędziły go w kryzys. Wtedy to, po obejrzeniu filmu na YouTube poświęconego Pier Giorgio, powierzył mu się w modlitwie, niemal instynktownie, niemal z desperacji. 1 listopada 2017 r., podczas chwili cichej modlitwy, poczuł nagłe i głębokie ciepło w kostce. Wstał. Zaczął chodzić. I odkrył, że zmiana zniknęła. Rezonans magnetyczny potwierdził to, czego nauka nie potrafiła wyjaśnić.

Swiecenia kaplanski kopia

Czytaj także:

Święcenia kapłańskie: Oto jak zostać księdzem
Dzięki święceniom kapłańskim mężczyzna staje się księdzem pod każdym względem. Oto jak przebiega obrzęd…

Te dwa cuda, rozdzielone dekadami i kontynentami, odzwierciedlają tę samą tajemnicę: Pier Giorgio nigdy nie przestał kroczyć obok cierpiących, wspinając się z nami na najtrudniejsze góry życia. Ale prawdziwe cuda Pier Giorgio to także te, których nie mierzy się w raportach klinicznych: to zmienione życia, narodzone powołania, odkryci na nowo młodzi ludzie, serca, które dzięki niemu odkryły na nowo piękno Ewangelii. Jego wstawiennictwo nadal towarzyszy tym, którzy go wzywają. Nie przestał wspinać się na góry. Wspina się na nie z nami.

Kiedy Pier Giorgio Frassati zostanie kanonizowany

20 maja 1990 r. na placu Świętego Piotra pełnym młodych twarzy i błyszczących oczu papież Jan Paweł II ogłosił Pier Giorgio Frassatiego błogosławionym, nazywając go słowami, które na zawsze rozbrzmiewają w sercach: „Człowiek ośmiu błogosławieństw”. Tym gestem Kościół uznał w nim wzór dla wszystkich, a zwłaszcza dla młodych, zdolnych do poszukiwania świętości w codziennej prostocie, między nauką, zaangażowaniem społecznym, modlitwą i prawdziwą przyjaźnią.

25 listopada 2024 r. papież Franciszek podpisał dekret uznający drugi cud. To zielone światło ku kanonizacji. Teraz wiemy: Pier Giorgio Frassati zostanie świętym 7 września 2025 r. Dzień wyczekiwany, wymarzony, wymodlony przez tysiące wiernych na całym świecie, a zwłaszcza przez tych młodych ludzi, którzy widzą w nim nie odległą ikonę, ale brata, towarzysza wspinaczki, konkretny przykład możliwej świętości.

Wybór tej daty nie jest przypadkowy: oznacza ona setną rocznicę jego śmierci, która nastąpiła 4 lipca 1925 r. Dokładnie jeden wiek, aby przejść historię lekkim, ale zdecydowanym krokiem, jak to się robi w górach, i osiągnąć szczyt, jakim jest kanonizacja: oficjalne uznanie życia oddanego bez zastrzeżeń, przeżytego wysoko, „ku szczytowi”. Uroczystość odbędzie się na placu Świętego Piotra, gdzie przybędą dziesiątki tysięcy młodych pielgrzymów z każdego zakątka świata. To nie będzie tylko rytuał, ale święto, eksplozja radości i światła, spełnienie podróży, która rozpoczęła się między ulicami Turynu a szczytami Alp, a teraz sięga nieba.

Pier Giorgio zostanie kanonizowany razem z Carlo Acutisem. Uroczystości będą częścią Jubileuszu. Turyn będzie również przygotujcie się z sercem pełnym dumy, a z każdej części świata tysiące ludzi przybędzie do Rzymu, aby oddać hołd Temu, który potrafił przemienić zwyczajne życie w wysoką, surową i piękną ścieżkę ku Bogu.

Carlo Acutis: błogosławiony ery cyfrowej

Carlo Acutis: błogosławiony ery cyfrowej

Indeks1 Historia Carla Acutisa2 Cud Carla Acutisa3 Współcześni święci Carlo Acutis, tysiącletni święty, który poświęcił swoje krótkie życie Jezusowi i pomaganiu najbiedniejszym i najbardziej potrzebującym, przypomina nam, jak bardzo potrzebujemy świętych we współczesnym świecie Kiedy mówimy o świętych, przyzwyczailiśmy się wyobrażać sobie, że wszyscy żyli…

Maria Magdalena, żona Jezusa: wyjaśnijmy

Maria Magdalena, żona Jezusa: wyjaśnijmy

Indeks1 Czy Jezus kiedykolwiek się ożenił?2 Małżeństwo i celibat Jezusa3 Maria Magdalena, żona Jezusa Jaka jest prawda o Marii Magdalenie? Żona Jezusa czy zwykła uczennica? Dowiedzmy się tego w tym artykule Czy Jezus kiedykolwiek się ożenił? W społeczeństwie żydowskim, w którym żył Jezus i dwunastu…

Kim naprawdę była Maria Magdalena? Historia i życie „Apostoła Apostołów”

Kim naprawdę była Maria Magdalena? Historia i życie „Apostoła Apostołów”

Wśród uczniów było również kilka kobiet. Poznajmy bliżej Marię Magdalenę, apostołkę, która porzuciła wszystko, aby pójść za Jezusem

Święta Maria Magdalena lub Maria z Magdali to postać, która pojawia się w Ewangeliach, ale która na przestrzeni wieków przyjęła coraz bardziej złożoną rolę i cieszyła się kontrowersyjną reputacją. Patronka pokutników, jest upamiętniana przez Kościół Zachodu i Wschodu jako jedna z uczennic najbliższych Jezusowi, połączona z nim głęboką relacją i uprzywilejowaną więzią, w pewnym sensie nawet wyższą niż ta z 12 apostołami. Nieprzypadkowo była pierwszą, której Zmartwychwstały Chrystus ukazał się w poranek wielkanocny i zwrócił się do niej po imieniu.

12 apostolowie

Czytaj także:

Kim byli 12 apostołowie i jaka jest różnica między apostołami a uczniami
Kim byli 12 apostołowie, towarzysze Jezusa w krótkim okresie Jego….

W dniu jej poświęconym, 22 lipca, Mszał Rzymski zawiera jako pierwsze czytanie fragment Pieśni nad pieśniami, który wyraża całą miłość Marii Magdaleny i jej udrękę z powodu nie znalezienia Jezusa przy grobie.

„Tak mówi oblubienica:

Na moim łożu, przez całą noc, szukałam

tego, którego kocha moja dusza,

szukałam go, lecz nie znalazłam.

Wstanę i obejdę miasto,

przez ulice i place,

będę szukać tego, którego kocha moja dusza.

Szukałam go, lecz nie znalazłam.

Strażnicy, którzy obchodzą miasto, znaleźli mnie:

„Czy widziałeś tego, którego kocha moja dusza?”.

Zaledwie ich minęłam,

a znalazłam tego, którego kocha moja dusza”. (Pieśń nad pieśniami 3:1-4a)

Ale kim naprawdę była ta kobieta, która żyła u boku Jezusa w krótkim czasie Jego doczesnej misji i która towarzyszyła Mu na Krzyżu i dalej, przeżywając z daleka mękę Męki, wierna, uważna, ożywiona niezachwianą miłością?

Historia Marii Magdaleny

W Ewangeliach, oprócz Marii, Jego matki, blisko Jezusa pojawiają się trzy kobiety: Maria z Betanii, jej siostra Marta (obie były siostrami Łazarza) i Maria Magdalena. W przeszłości zdarzało się, że te trzy postacie kobiece były mylone, nakładane na siebie, a cechy jednej przypisywano drugiej, często z całkowicie błędną interpretacją.

Maria Magdalena, „pokutnica”, urodziła się w Magdali, wiosce rybackiej nad Jeziorem Tyberiadzkim, i to wyjaśnia, dlaczego nazywano ją również Marią z Magdali. Imię „Magdalena” mogło zostać jej nadane później, albo ze względu na jej pochodzenie, albo w uznaniu jej żarliwości i wytrwałości, z jaką pozostała u boku Mistrza do końca. W rzeczywistości Magdalena pochodzi od hebrajskiego magdal, „Wieża”. Ale Maria Magdalena jest również znana jako „apostołka wśród apostołów”, ponieważ jako pierwsza ogłosiła Zmartwychwstanie innym apostołom Jezusa i „ewangelistka” jako zwiastunka Dobrej Nowiny.

Tradycja głosi, że Maria Magdalena zaczęła podążać za Jezusem po tym, jak uwolnił ją od „siedmiu demonów”. Jako znak wdzięczności za jej zbawienie, Maria Magdalena pomagała Jezusowi z własnymi dobrami, podobnie jak Zuzanna i Joanna, jako jedna z kobiet, które pomagały Jezusowi z ich dobrami: „Było z Nim Dwunastu oraz kilka kobiet, które zostały uwolnione od złych duchów i od słabości: Maria Magdalena, z której wyszło siedem demonów, i Joanna, żona Chuzy, zarządcy u Heroda, i Zuzanna, i wiele innych, które im pomagały z ich dobrami” (Łukasza 8:2-3).

Jan pokazuje ją pod krzyżem razem z Maryją Dziewicą i świętym Janem, a to, że jest obok najsłodszej matki Jezusa i jego ulubionego apostoła, pozwala nam zrozumieć, jak wielka musiała być miłość, która łączyła Chrystusa z Marią Magdaleną: „A obok krzyża Jezusowego stały: Matka Jego i siostra Matki Jego, Maria, żona Kleofasa, i Maria Magdalena” (J 19, 25-27).

Po śmierci i zmartwychwstaniu Jezusa Maria Magdalena mogła zamieszkać w Efezie, podobnie jak Maria, matka Jezusa, i Jan.

Czy Maria Magdalena była prostytutką?

Chociaż popularna tradycja od wieków chciała przypisać jej ten zawód, z którego miała się uwolnić, aby się odkupić i pójść za Jezusem, nowsze badania wykazały, że Maria Magdalena nie była prostytutką. To przekonanie jest wynikiem różnych nieporozumień, które ciągnęły się przez czas, do tego stopnia, że ​​​​dostarczyły zniekształconego obrazu tej postaci. Z jednej strony historia „siedmiu demonów”, które Jezus rzekomo wywiódł od Marii Magdaleny, z drugiej jej błędne utożsamienie z anonimową grzesznicą, która obmyła stopy Jezusa łzami i wonnym olejkiem w domu znanego faryzeusza i osuszyła je swoimi włosami (Łk 7:36-50).

Nawet Maria z Betanii, siostra Marty i Łazarza, namaściła stopy Jezusa drogim olejkiem i osuszyła je swoimi włosami, co wywołało gniew Judasza (J 12:1-8) i po raz kolejny postać Marii Magdaleny nakłada się i jest mylona z tą inną Marią. Co więcej, w niektórych tekstach apokryficznych jest ona nawet mylona z Matką Jezusa!

Prawdziwa historia Judasza Iskarioty

Czytaj także:

Prawdziwa historia Judasza Iskarioty: znanego ze zdrady Mesjasza
Imię Judasz jest związane ze smutną historią apostoła, który…

Ewangelia Marii Magdaleny

Napisaliśmy, że Maria Magdalena była „apostołką apostołów”, a także „ewangelistką”. I naprawdę istnieje Ewangelia Marii Magdaleny. Jest częścią ewangelii apokryficznych i jest ewangelią gnostycką, czyli jednym z tekstów opracowanych przez filozofów-mistyków z Aleksandrii w Egipcie, około II wieku, teoretyków chrześcijańskiego gnostycyzmu. Według gnostyków zbawienie człowieka przechodzi przez świadomość, że jest on niedoskonały, podobnie jak świat, w którym żyje, ale Bóg jest, doskonały i wieczny, i wysłał swoje emanacje do świata, Chrystusa i Sofię (Ducha Świętego), w osobach Jezusa i Marii Magdaleny. W Ewangelii Marii Magdaleny, w istocie, poświęcono dużo miejsca znaczeniu tej ostatniej, ulubionej uczennicy Pana, w wielkim boskim planie, tak bardzo, że tylko jej Wszechmogący powierzyłby swoje wyższe nauczanie. Wtedy Maryja wstała, pozdrowiła ich wszystkich i rzekła do swoich braci:

„Nie płaczcie, nie bądźcie smutni, ani nawet niezdecydowani. Jego łaska będzie całkowicie z wami i będzie was chronić. Raczej chwalmy Jego wielkość, ponieważ nas przygotował i uczynił ludźmi”.

To mówiąc, Maryja zwróciła ich umysły ku dobru i zaczęli omawiać słowa Zbawiciela.

Piotr powiedział do Maryi: „Siostro, wiemy, że Zbawiciel umiłował cię bardziej niż inne kobiety. Powiedz nam słowa Zbawiciela, które pamiętasz, te, które znasz, ale nie nas; te, których nawet nie słyszeliśmy”.

Maryja odpowiedziała i rzekła: „Co jest przed wami ukryte, powiem wam”.

Magdalena: znaczenie imienia i imienin

Imieniny Magdaleny przypadają 22 lipca, w dniu, w którym zarówno Kościół katolicki, jak i prawosławny wspominają świętą Marię Magdalenę. Pochodzi od biblijnego greckiego Μαγδαλήνη (Magdalena), „mieszkaniec Magdali”, ale także od aramejskiego magdal, „Wieża”. Magdala była wioską rybacką i była również znana jako „wieża rybna”. Bardzo rozpowszechniona od średniowiecza, wśród wariantów jest również Magda.

Co proroctwo św. Malachiasza mówi o papieżach

Co proroctwo św. Malachiasza mówi o papieżach

Indeks1 Kim był święty Malachiasz2 Proroctwo Malachiasza3 Proroctwo o ostatnim papieżu Proroctwo św. Malachiasza o końcu papiestwa: między wizją a oszustwem, wiarą a lękiem W czasach, w których świat wydaje się biec coraz szybciej ku niepewnej przyszłości, starożytne proroctwa wyłaniają się z przeszłości, niemal jakby…

Papież Leon XIV: Wszystko, co musisz wiedzieć o nowym papieżu

Papież Leon XIV: Wszystko, co musisz wiedzieć o nowym papieżu

Indeks1 Pochodzenie i tożsamość papieża, który był „cichym obywatelem amerykańskim”2 Powołanie wyryte w czasie i przestrzeni3 Droga na tron ​​Piotra4 Wybór imienia: program papieski5 Pontyfikat w imię pokoju i pojednania6 Wezwanie do tradycji augustiańskiej Papież Leon XIV: nowe oblicze Kościoła katolickiego w trzecim tysiącleciu Nadszedł…

Jak wybrać papieża: rola konklawe i sekrety obrzędu

Jak wybrać papieża: rola konklawe i sekrety obrzędu

Jak wybrać papieża. Historia, tradycja i tajemnica starożytnego obrzędu: konklawe

Kiedy tron ​​papieski zostaje opróżniony, Kościół katolicki przygotowuje się do przeżycia jednego ze swoich najbardziej uroczystych i tajemniczych momentów. To tak, jakby sam czas zwalniał, zawieszony w oczekiwaniu na wydarzenie, którego korzenie sięgają dwóch tysięcy lat historii. Wybór nowego papieża to nie tylko obrzęd, to duchowa pielgrzymka, która przekracza wieki, narody i kultury, pozostając wierną swojej istocie nawet w zmieniających się czasach. Ale jak wybiera się papieża?

Nigdy wcześniej konklawe nie było tak naładowane emocjami jak w tych dniach, po niedawnej śmierci papieża Franciszka, papieża, który przybył „z krańca świata”, który potrafił podbić serca wiernych rozbrajającą prostotą swoich gestów i łagodną siłą swoich słów. Plac św. Piotra okryty jest ciszą i modlitwą, podczas gdy kardynałowie gromadzą się, aby rozeznać, w modlitwie i refleksji, kto poprowadzi Kościół w erze globalnych wyzwań i odnowionej nadziei.

Wybór papieża nigdy nie był prostym aktem administracyjnym: jest podróżą w głąb wiary, ścieżką, która przywołuje na myśl obrazy katedr oświetlonych świecami, splecionych dłoni i niespokojnych serc. Ale jak ten starożytny, a jednocześnie żywy obrzęd odbywa się w szczegółach? Konklawe w celu wyboru następcy Franciszka zostanie oficjalnie otwarte 7 maja.

Holyart Blog PapiezFranciszek

Czytaj także:

20 ciekawostek o papieżu Franciszku
Jakie ważne rzeczy zrobił papież Franciszek? Jego pontyfikat był rewolucją miłosierdzia, która przemieniła Kościół…

Kto wybiera papieża

W sercu chrześcijaństwa, gdy następca Piotra opuszcza swój ziemski tron, otwiera się czas zawieszenia, zdominowany przez rytuał tak rzadki, jak uroczysty: Konklawe. Starożytne wydarzenie, owiane tajemnicą i powagą, które odnawia się za każdym razem, gdy kardynałowie gromadzą się na modlitwie i refleksji, aby wybrać nowego papieża. Słowo „konklawe” pochodzi od łacińskiego cum clave, „z kluczem”, i oznacza krużganek, w którym kardynałowie są zamknięci do czasu wyboru nowego papieża. Zwyczaj ten narodził się w 1270 r. w Viterbo, kiedy po ponad roku bezowocnych dyskusji lud postanowił zamknąć kardynałów, aby przyspieszyć wybory. Od tego czasu kardynałowie gromadzą się w izolacji, dziś w Domus Sanctae Marthae, aby wybrać nowego papieża w uroczystej scenerii Kaplicy Sykstyńskiej, pod freskami Michała Anioła.

Bazylika św. Piotra Kopia

Czytaj także:

San Pietro in Vaticano: Kościół symboliczny dla całego świata chrześcijańskiego
San Pietro in Vaticano to bazylika pełna znaczeń, tajemnic i dzieł sztuki sakralnej znanych na całym świecie…

W sercu procesu elekcyjnego znajduje się Kolegium Kardynałów, zgromadzenie tak zwanych „książąt Kościoła”. Ale nie zawsze tak było. We wczesnych wiekach biskup Rzymu był wybierany przez lokalne duchowieństwo, a w niektórych fazach nawet przez lud, w wymiarze wspólnotowym, który odzwierciedlał młody wiek Kościoła. Dopiero w 1059 r., na mocy dekretu In nomine Domini wydanego przez papieża Mikołaja II, wybór papieża został zarezerwowany wyłącznie dla kardynałów.

Obecnie papieża wybierają członkowie Kolegium Kardynalskiego, którzy w dniu otwarcia Sede Vacante nie ukończyli jeszcze osiemdziesiątego roku życia. Wybór ten ma na celu zapewnienie jasności, wigoru i wizji. Zasada ta, wprowadzona przez Pawła VI w 1970 r., a następnie potwierdzona przez Jana Pawła II, wynika z chęci nieobarczania starszych uciążliwą odpowiedzialnością wyboru tego, kto będzie przewodził trzodzie Chrystusa w nowych czasach. Jednak kardynałowie powyżej osiemdziesiątki nie są całkowicie wykluczeni: mogą oni bowiem uczestniczyć w kongregacjach przygotowawczych, oferując swoje doświadczenie i mądrość.

Maksymalną liczbę kardynałów elektorów ustalono na 120, ale próg ten często był nieznacznie przekraczany. Bardziej znaczące jest oblicze, jakie Kolegium Kardynałów przyjęło w ciągu ostatnich dziesięcioleci: z przeważnie włoskiego i europejskiego zgromadzenia przekształciło się w wierne zwierciadło powszechnego katolicyzmu. Afryka, Azja, Ameryka Łacińska są teraz szeroko reprezentowane, namacalny znak Kościoła, który rozszerza się na granice świata.

A jednak, jeśli ktoś zapyta, kto może zostać wybrany, odpowiedź jest zaskakująca. Nie trzeba być kardynałem. Ani biskupem. Ani, teoretycznie, księdzem. Wystarczy być mężczyzną, ochrzczonym w wierze katolickiej i żyjącym w celibacie. Jeśli nie jest już biskupem, wybrana osoba będzie musiała przyjąć święcenia biskupie, zanim będzie mogła objąć pontyfikat. Ale historia, ze swoją siłą grawitacji, wybrała inaczej: od 1378 roku wszyscy papieże byli wybierani spośród kardynałów. Ostatnim niekardynałem był Urban V w 1362 roku; ostatnim niebiskupem był Leon X w 1513 roku, który otrzymał święcenia dopiero po swoim wyborze. Od tamtej pory praktyka przejęła kontrolę nad teorią, ale możliwość pozostała, niczym otwarte okno na nieprzewidywalność Ducha.

Reguły Konklawe

Konklawe nigdy nie zaczyna się nagle. Istnieje oczekiwanie, które przygotowuje dusze i gesty. Po śmierci Papieża lub jego rezygnacji Kościół gromadzi się w żałobie i modlitwie. Odprawiane są obrzędy pogrzebowe, cisza Novendiali, te dziewięć dni poświęconych icati ku pamięci i pożegnaniu, ale także ku pytaniu Ducha. To właśnie w tej pełnej znaków przerwie Rzym wita kardynałów z każdego zakątka świata. Nie wcześniej niż piętnastego dnia i nie później niż dwudziestego, oficjalnie rozpoczyna się konklawe.

jak przebiega pogrzeb katolicki

Czytaj także:

Jak przebiega katolicki pogrzeb
Śmierć dla katolika oznacza spotkanie z Jezusem w życiu wiecznym. Oto jak przebiega katolicki pogrzeb…

W sercu Bazyliki Świętego Piotra odprawiana jest Msza Pro eligendo Pontifice. To ostatnia chwila, w której kardynałowie są jeszcze wśród ludu, zanim świat zamknie się za rzeźbionymi drzwiami Kaplicy Sykstyńskiej. Po południu, przy starożytnym dźwięku Veni Creator Spiritus, maszerują w procesji z Kaplicy Paulińskiej: jest to procesja purpur, ale także sumień na drodze do wyboru, który nie należy tylko do ziemi.

Po wejściu do Kaplicy Sykstyńskiej wszyscy składają przysięgę. Słowa są uroczyste, atmosfera rozrzedzona. Następnie Mistrz Papieskich Celebracji wypowiada Extra omnes, „wszyscy wyjdźcie”, a drzwi się zamykają. Od tego momentu to, co dzieje się w środku, jest utrzymywane w ciszy, której żaden czas nie może naruszyć.

Kardynałowie mieszkają w Domus Sanctae Marthae, domu zaprojektowanym dla trzeźwości i skupienia, z dala od pompatycznych pokoi przeszłości. Wszelki kontakt ze światem zewnętrznym zostaje przerwany. Żaden telefon, żaden komputer, żadna wiadomość nie może przekroczyć murów Konklawe. Pomieszczenia są skrupulatnie sprawdzane, każde urządzenie komunikacyjne jest zakazane, każde wykroczenie karane ekskomuniką. Lekarze, pielęgniarki, spowiednicy, technicy, wszyscy bez wyjątku przysięgają strzec tajemnicy, jak strażnicy tajemnicy większej od nich samych.

Głosowanie odbywa się zgodnie z tysiącletnim rytuałem, niezmiennym w swej istocie. Cztery głosowania dziennie: dwa rano, dwa po południu. W każdej turze każdy kardynał otrzymuje prostokątną kartę do głosowania. Na górze widnieje łacińska formuła Eligo in Summum Pontificem, „Wybieram na Najwyższego Papieża”, a na dole imię wybranego przedstawiciela jest napisane zmienionym charakterem pisma, aby zapewnić anonimowość.

śmierć papieża

Czytaj także:

Co się dzieje po śmierci papieża
Śmierć papieża: co tak naprawdę dzieje się między jego zgonem a wyborem następcy…

Po kolei, w kolejności pierwszeństwa, kardynałowie wstają. Trzymają kartę do głosowania między kciukiem a palcem wskazującym, widocznym, jak starożytny gest przejrzystości i odpowiedzialności. Gdy dotrą do ołtarza, wypowiadają przysięgę: Testor Christum Dominum… , „Przyzywam Chrystusa Pana, który będzie mnie sądził, aby był świadkiem, że mój głos jest na tego, który według Boga powinien zostać wybrany”. Następnie kładą kartę do głosowania na tacy, którą unosi się i przechyla nad urną: tylko w ten sposób karta do głosowania spada, w geście, który jest jednocześnie posłuszeństwem i zaufaniem.

Gdy wszyscy zagłosują, rozpoczyna się liczenie. Karty do głosowania są tasowane, liczone, czytane jedna po drugiej. Wymawiane na głos imiona przechodzą przez nieruchome powietrze Kaplicy Sykstyńskiej. Skrutatorzy je zapisują, przeplatają nitką, aby nie stracić ich z oczu. Na koniec audytorzy sprawdzają każdą liczbę, każdy znak. To matematyka ducha, gdzie każdy głos waży jak ziarno wieczności.

Wymagana większość to dwie trzecie: ponieważ papież nie może być wynikiem frakcji, ale wspólnym wyrazem ludu, który ma nadzieję i modli się razem. A jeśli Duch milczy, zaczynamy od nowa. Czekamy. Wytrwamy. Aż wyłoni się imię, wyraźne, jak światło we mgle. I wtedy, dopiero wtedy, przygotowywany jest biały dym.

Czarny lub biały dym

Pod koniec każdego skrutatora głosy są spalane w specjalnym piecu. Dym wydobywający się z komina Kaplicy Sykstyńskiej przekazuje światu wynik: czarny, jeśli nie osiągnięto większości, biały, jeśli wybrano nowego papieża. Na zewnątrz, na placu Świętego Piotra, tysiące oczu niecierpliwie wpatruje się w komin Kaplicy Sykstyńskiej. To stamtąd unosi się sygnał ogłaszający wynik każdego głosowania: czarny dym, symbol niepewności, lub biały dym, znak, że znaleziono nowego następcę Piotra.

Przez wieki techniki wytwarzania dymu były udoskonalane. Kiedyś wystarczyło spalić karty do głosowania; dziś specjalne mieszanki chemiczne zapewniają, że kolor jest nie do pomylenia. Połączenie laktozy, chloranu potasu i kalafonii generuje biały dym, podczas gdy antracen i siarka zapewniają czarny dym. Od 2005 roku, aby uniknąć wszelkich możliwych niejasności, sygnałowi białego dymu towarzyszy również uroczysty dźwięk dzwonów Bazyliki Świętego Piotra.

Tłum zgromadzony pod rzymskim niebem wstrzymuje oddech. Każdy kłąb dymu jest obserwowany z niepokojem, każde wahanie analizowane, każda zmiana wiatru interpretowana jako omen. Następnie, w końcu, biel zdecydowanie toruje sobie drogę: na placu wybucha ryk radości, dzwony rozbrzmiewają swoją świąteczną muzyką, a cały świat wie, że wybrano nowego papieża.

Czytaj także:

Pielgrzymka do Rzymu: ulubiony cel podróży chrześcijan
Pielgrzymka do Rzymu zawsze była jednym z najważniejszych duchowych doświadczeń dla chrześcijan z całego świata…

Habemus papam

Po osiągnięciu niezbędnej większości dziekan Kolegium Kardynałów podchodzi do wybranego kandydata i zadaje mu rytualne pytanie: „Czy akceptujesz swój kanoniczny wybór na Najwyższego Papieża?”. Jeśli kandydat akceptuje, natychmiast zostaje papieżem. Następnie zostaje zapytany, jakie imię chce przyjąć umere, inaugurując w ten sposób nową kartę w historii Kościoła.

Nowego Papieża wprowadza się następnie do Sali Łez, małego pomieszczenia przylegającego do Kaplicy Sykstyńskiej, gdzie, ogarnięty intensywnym wzruszeniem, po raz pierwszy zakłada białą szatę przygotowaną w trzech różnych rozmiarach. W tej krótkiej i intensywnej chwili przyjmuje na siebie odpowiedzialność przewodzenia miliardowi wiernych rozproszonych po całym świecie. W tym pomieszczeniu nierzadko łzy spływają po twarzach. Ciężar urzędu Piotrowego objawia się od razu: radość, strach, ogromne powołanie do służby.

Kiedy wszystko jest gotowe, kardynał protodiakon pojawia się w Loggii Błogosławieństw i wypowiada formułę, na którą czeka świat: „Annuntio vobis gaudium magnum: Habemus Papam!”. Następnie podaje imię nowego Papieża i tego, którego wybrał do swojej posługi.

Nowy papież przedstawia się wiernym zgromadzonym na placu Świętego Piotra, zwraca się do nich z początkowym pozdrowieniem, często prostym i pełnym pokory, i udziela błogosławieństwa Urbi et Orbi miastu i światu. Tym gestem publicznie przyjmuje powierzoną mu misję: być duchowym przewodnikiem, powszechnym pasterzem i żywym znakiem ciągłości Kościoła katolickiego.

Tak więc, podczas gdy echo dzwonów rozchodzi się po kopułach i placach, otwiera się nowy rozdział w historii Kościoła, zawieszony między starym a nowym, między wiernością tradycji a wyzwaniami świata w ciągłej transformacji.

Co się dzieje, gdy umiera papież: wszystkie etapy od śmierci do wyboru następcy

Co się dzieje, gdy umiera papież: wszystkie etapy od śmierci do wyboru następcy

Indeks1 Rola Kamerlinga2 Pogrzeb papieża3 Wyjątek Franciszka: wybór Santa Maria Maggiore4 Konklawe i wybór nowego papieża Śmierć papieża: co naprawdę dzieje się między śmiercią a wyborem następcy Śmierć papieża nie jest powszechnym wydarzeniem. Nigdy nie była, w ciągu dwóch tysięcy lat historii Kościoła. Kiedy umiera…

Święcenia kapłańskie: Oto jak zostać księdzem

Święcenia kapłańskie: Oto jak zostać księdzem

Indeks1 Sakrament święceń kapłańskich2 3 Obrzęd święceń dzieli się na4 Pomysły na prezenty z okazji święceń kapłańskich Dzięki święceniom kapłańskim mężczyzna staje się księdzem pod każdym względem. Oto jak przebiega obrzęd, jak zmienia się jego życie i jak przyjaciele i krewni mogą okazać swoją bliskość…

Piwa trapistów i piwa klasztorne: różnice, cechy charakterystyczne i podobieństwa

Piwa trapistów i piwa klasztorne: różnice, cechy charakterystyczne i podobieństwa

Piwa trapistów należą do najbardziej znanych produktów trapistów. Przeczytaj ten artykuł, aby dowiedzieć się o podobieństwach i różnicach między piwem trapistów a piwem klasztornym.

Mnisi trapiści to zakon wywodzący się z cystersów, rozsiany w różnych częściach świata. Istnieją klasztory trapistów męskie i żeńskie, zjednoczone kontemplacyjnym stylem życia, który na przemian łączy modlitwę, życie wspólnotowe i pracę. Działalność zakonnic i mnichów trapistów jest często związana z rolnictwem lub żywnością: niektóre znane produkty klasztorów trapistów to olej, wino, dżemy i marmolady oraz piwo. Aby uzyskać certyfikat produktu trapistów, łańcuch dostaw musi znajdować się pod kontrolą mnichów, a produkcja musi odbywać się w klasztorze lub w jego bezpośrednim sąsiedztwie (klasztory trapistów są zazwyczaj klasztorami klauzurowymi).

swieci piwowarzy

Czytaj także:

Święci i piwo: święci piwowarzy i ich cuda
Czy może istnieć związek między świętymi a piwem? Przyjrzyjmy się razem legendom i ciekawostkom o świętych…

Rzemieślnicze piwa klasztorne

Kilka klasztorów produkuje piwo. Często produkcja wywodzi się z tradycji z przeszłości, kiedy piwo było codziennym pożywieniem. Produkcja piwa dla niektórych klasztorów stała się z czasem źródłem utrzymania i wyrazem kunsztu mnichów. Aby dowiedzieć się więcej o piwach klasztornych, możesz przeczytać artykuł, który poświęciliśmy temu tematowi.

Piwa trapistów i piwa klasztorne: podobieństwa

Mówiąc o piwach produkowanych w klasztorach, istnieją dwa różne rodzaje piw: piwa trapistów i piwa klasztorne.

Oba są produkowane w procesie wysokiej fermentacji, w którym drożdże dodawane do moszczu działają lepiej w wysokich temperaturach (od 12 do 23 stopni) niż inne rodzaje fermentacji. Proces fermentacji w tych temperaturach jest szybki. Po tej fazie następuje proces refermentacji: przed butelkowaniem dodawane są inne drożdże w celu wzbogacenia aromatu. Zarówno piwa trapistów, jak i klasztorne mogą mieć różne odcienie, od głębokiego złota do brązu. Zawartość alkoholu w tych piwach jest dość wysoka (od 6 do 10%), a smak jest pikantny i aromatyczny: często można wyczuć ślady kawy, karmelu lub czekolady.

Piwa trapistów i piwa klasztorne: różnice

Główna różnica między piwami trapistów i piwami klasztornymi leży w organizacji procesu produkcji, a nie w składzie. Piwa klasztorne są związane ze starożytnymi rzemieślniczymi procedurami średniowiecznych mnichów: nazwa „piwo klasztorne” wskazuje, że piwo było produkowane zgodnie ze starożytnymi rzemieślniczymi i klasztornymi metodami.

Z drugiej strony piwa trapistów są produkowane wyłącznie w klasztorach trapistów, a proces ten odbywa się wewnątrz klasztoru i pod bezpośrednią kontrolą mnichów. Obecnie na świecie tylko czternaście klasztorów produkuje autentyczne piwo trapistów i znajdują się one w Belgii, Holandii, Stanach Zjednoczonych, Austrii i Włoszech. W 1997 roku połączyli się w International Trappist Association (ITA), która trzyma kanony produkcji wszystkich produktów trapistów i chroni markę „Authentic Trappist Product”, przyznawaną wyłącznie producentom.

Lista piw trapistów

Oto piwa trapistów produkowane w klasztorach, które uzyskały oficjalną markę. Belgijskie piwo trapistów jest bardziej rozpowszechnione: to właśnie w Belgii powstały pierwsze ważne browary trapistów.

Swiety Patryk

Czytaj także:

Święty Patryk: święto, ciekawostki i historia
Święto Świętego Patryk, patrona Irlandii, obchodzone jest 17 marca. Są to obchody pełne radości, kolorów (zwłaszcza zieleni) i muzyki…

Piwa trapistów na świecie

  • Achel – warzone przez Opactwo Notre-Dame de Saint-Benoît w Achel, Belgia
  • Chimay – warzone przez Opactwo Notre-Dame de Scourmont, Belgia
  • Rochefort – warzone przez Opactwo Notre-Dame de Saint-Remy w Rochefort, Belgia
  • Westmalle – Tripel, Dubbel i Extra, warzone przez Opactwo Matki Bożej Najświętszego Serca w Westmalle, Belgia
  • Westvleteren – dostępne w wariantach «Blond», «8» i «12», warzone przez Opactwo Świętego Sykstusa w Westvleteren, Belgia
  • Orval – warzone przez Opactwo Notre Dame d’Orval, Belgia
  • La Trappe – warzone przez Opactwo Notre-Dame de Koningshoeven, Holandia
  • Zundert – warzone w browarze Opactwo Notre-Dame-du-Refuge w Zundert, Holandia
  • Engelszell – warzone przez opactwo Engelszell w pobliżu Engelhartszell, Austria
  • Mont des Cats – warzone przez opactwo Mont des Cats we francuskiej Flandrii
  • Spencer – warzone przez opactwo Saint-Joseph w Spencer, Massachusetts, USA
  • Cardeña – warzone przez opactwo San Pedro de Cardeña, Hiszpania
  • Tynt Meadow – warzone przez opactwo Mount Saint-Bernard, Wielka Brytania

Włoskie piwa trapistów

  • Tre Fontane – warzone przez opactwo Tre Fontane w Rzymie (jedyne włoskie piwo trapistów)

Na Holyart znajdziesz różne rodzaje piwa trapistów spośród tych wymienionych powyżej: Spencer, Zundert, Engelszell, Tynt Meadow i Tre Fontane.

piwo trapistow mnichow z tre fontanne scala coeli 33 cl
Piwo Trapistów Mnichów z Tre Fontanne Scala Coeli 33 cl kup na Holyart
piwo engelszell gregorius trapistow znak autentycznosci 33 cl
Piwo Engelszell Gregorius Trapistów znak autentyczności 33 cl kup na Holyart
piwo trapistow zundert 10 brazowe 33 cl
Piwo Trapistów Zundert 10 brązowe 33 cl kup na Holyart
piwo tynt meadow trapistow angielskich ciemne 33 cl
Piwo Tynt Meadow Trapistów Angielskich ciemne 33 cl kup na Holyart