Autor: Redazione

Bartolo Longo: Jego duchowe dziedzictwo i kanonizacja w Roku Jubileuszowym 2025

Bartolo Longo: Jego duchowe dziedzictwo i kanonizacja w Roku Jubileuszowym 2025

Indeks1 Kim jest błogosławiony Bartolo Longo?2 Bartolo Longo i Sanktuarium w Pompejach3 Błaganie do Matki Boskiej Różańcowej: sedno pobożności4 Kanonizacja Bartolo Longo w Jubileuszu 20255 Modlitwa do Bartłomieja Longo Bartolo Longo: Człowiek, który zmartwychwstał w Pompejach. Dziedzictwo, wiara i nieśmiertelna pieśń błagalna w Roku Jubileuszowym…

Objawienia Świętego Michała Archanioła

Objawienia Świętego Michała Archanioła

Indeks1 Objawienie Byka2 Objawienie Zwycięstwa3 Objawienie Poświęcenia (lub Medytacji)4 Objawienie przy Mole Adriana5 Objawienie się zarazy6 Inne objawienia i sanktuaria Świętego Michała Archanioła Czy kiedykolwiek odwiedziłeś Sanktuarium na Górze Świętego Anioła? Zostało ono zbudowane po objawieniu Świętego Michała Archanioła; oto historia pięciu objawień Świętego Michała…

Nabożeństwo Ojca Pio do Matki Boskiej Pompejańskiej i dar róży

Nabożeństwo Ojca Pio do Matki Boskiej Pompejańskiej i dar róży

5 maja obchodzimy imieniny Świętego z Pietrelciny. Przyjrzyjmy się sugestywnym źródłom nabożeństwa do Ojca Pio i Matki Boskiej Pompejańskiej.

Powszechnie wiadomo, że Święty Pio z Pietrelciny jest jednym z najbardziej ukochanych i czczonych świętych w naszym kraju i poza nim. Jego sława jako cudotwórcy, a także przykład jego własnego życia naznaczonego modlitwą, poświęceniem i całkowitym oddaniem innym, przyniosły mu popularną pobożność, która rozpoczęła się już za jego życia. Każdego roku tysiące ludzi odwiedza Sanktuarium Ojca Pio w San Giovanni Rotondo, jedno z najsłynniejszych miejsc pielgrzymkowych na świecie. W tym artykule skupiamy się na Ojcu Pio i Matce Boskiej Pompejańskiej – aspekcie, który zarówno podkreśla głęboką, trwającą przez całe życie miłość Świętego do Najświętszej Maryi Panny, jak i opowiada o fascynującym cudownym wydarzeniu z nim związanym.

Sanktuarium Ojca Pio w San Giovanni Rotondo

Czytaj także:

Sanktuarium Ojca Pio w San Giovanni Rotondo
Co sprawia, że ​​każdego roku tysiące ludzi odwiedza Sanktuarium Ojca Pio w San Giovanni Rotondo?…

Padre Pio i Sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Różańcowej w Pompejach

Pamiętajmy, że przez całe życie Padre Pio był apostołem różańca. Niezwykle kochał tę praktykę nabożną, odmawiał ją kilka razy dziennie i zawsze nosił różaniec owinięty wokół ręki lub ramienia. Nawet w chwili śmierci trzymał go w dłoni. Jak wszyscy wiemy, Różaniec jest najbardziej rozpowszechnioną i najczęściej odmawianą modlitwą nabożną i kontemplacyjną przez chrześcijan na całym świecie, zwłaszcza dlatego, że wierzy się, iż zapewnia odpusty za wstawiennictwem Maryi Panny.

W ciągu swojego życia Padre Pio odbywał pielgrzymki do Sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Różańcowej w Pompejach, jednego z najważniejszych, i odwiedził sanktuaria maryjne we Włoszech co najmniej trzy razy, po raz pierwszy mając zaledwie czternaście lat, wraz ze swoim ówczesnym nauczycielem i kilkoma kolegami z klasy.

Powrócił tam w 1911 roku, będąc młodym księdzem w klasztorze w Venafro, i ponownie w 1916 roku, podczas urlopu rekonwalescencyjnego.

Związek między Matką Boską a różą

Był 20 września 1968 roku, a Ojciec Pio przeżywał swoje ostatnie dni na tym świecie. Minęło pięćdziesiąt lat od otrzymania stygmatów i pewien gorliwy … Po dowiedzeniu się o cudownym wydarzeniu, biskup prałat Sanktuarium w Pompejach nakazał umieścić go w cennym relikwiarzu, gdzie jest przechowywany do dziś.

W naszym sklepie znajdą Państwo wiele przedmiotów, zwłaszcza obrazy, różańce i figury, upamiętniające to wydarzenie kultu i celebrujące więź między Ojcem Pio a Matką Bożą Pompejańską.

Obraz z nadrukiem Matka Boża Różańcowa 100x100
Obraz druk Madonna Pompejańska
Kup na Holyart
Różaniec–naszyjnik Ojciec Pio, niebieski z białymi cyrkoniami, srebro 925
Różaniec na szyję Ojciec Pio niebieski cyrkonie czarne srebro 925
Kup na Holyart
Replika z żywicy Sanktuarium Matki Bożej Różańcowej 500x500
Sanktuarium Matki Bożej Różańcowej w Pompejach reprodukcja 15x20x15 żywica
Kup na Holyart
Ojciec Pio
Święty Pio żywica cm 30 Landi
Kup na Holyart

Zapach róż Ojca Pio

Objawienia i wizyty duchowe Ojca Pio zawsze charakteryzowały się specyficznymi zapachami i woniami. Nawet za życia, jego osoba i ubranie emanowały różnymi zapachami, o czym zaświadcza wielu, którzy go znali. Zapachy te rozprzestrzeniały się niczym pachnący szlak, gdy przechodził, zatrzymując się w pokojach, w których spędzał czas.

Po jego śmierci perfumy stały się jego sposobem przekazywania wiadomości swoim wiernym. Mówi się, że w szczególności zapach róż był tym, którego Ojciec Pio używał, aby zamanifestować swoją obecność tym, którzy proszą go o pomoc. Jednak nie każdy potrafi wyczuć ten zapach. Wielu z tych, którzy twierdzą, że słyszeli go, twierdzi również, że otrzymali od Świętego łaskę dla siebie lub dla kogoś im bliskiego.

Od Don Bosko do Pier Giorgio Frassatiego: Kim są święci społecznicy?

Od Don Bosko do Pier Giorgio Frassatiego: Kim są święci społecznicy?

Indeks1 Kim są społeczni święci2 Don Bosco3 Pier Giorgio Frassati4 Giuseppe Benedetto Cottolengo5 Giulia di Barolo6 Giuseppe Cafasso Od Don Bosko do Pier Giorgio Frassatiego: Kim są święci społecznicy, którzy zmienili świat? W sercu Piemontu, w XIX-wiecznym Turynie, zawieszonym między zgiełkiem wczesnego przemysłu a cichym…

Thun i jego limitowana szopka bożonarodzeniowa z okazji Jubileuszu 2025

Thun i jego limitowana szopka bożonarodzeniowa z okazji Jubileuszu 2025

Indeks1 Szopka, która wita ludzkość w jej podróży2 THUN: kiedy sztuka staje się pieszczotą dla duszy3 Kiedy piękno staje się darem: sztuka, która leczy, sztuka, która jednoczy Szopka bożonarodzeniowa THUN 2025: kiedy wiara nabiera kształtu w rękach aniołów W ciszy alpejskiego warsztatu, pośród ośnieżonych gór…

Krew św. Januarego: Jak i kiedy dokonuje się cud

Krew św. Januarego: Jak i kiedy dokonuje się cud

Trzy razy w roku krew św. Januarego Męczennika, patrona Neapolu, cudownie się upłynnia. Oto, co czyni to cudowne wydarzenie tak wyjątkowym.

Dwie fiolki z krwią przypisywane św. Januaremu i przechowywane w katedrze neapolitańskiej (znanej również jako Duomo di San Gennaro) od wieków stanowią centrum kultu, owiane legendą i odnawiane co roku w sobotę poprzedzającą pierwszą niedzielę maja, 19 września i 16 grudnia – w dniach, w których krew świętego cudownie się upłynnia. Cud w San Gennaro jest z niecierpliwością oczekiwany i obchodzony co roku z niepohamowanym entuzjazmem i neapolitańską gorliwością przez wiernych, którzy za każdym razem gromadzą się, aby być świadkami cudu i zobaczyć kapliczkę z krwią – cenną relikwię, która jest wystawiana na widok publiczny w dniach po cudzie.

 

Krew Świętego Januarego Historia

Relikwia o długiej i burzliwej historii, równie pełnej przygód, jak życie świętego, urodzonego w Neapolu w III wieku n.e. Po objęciu urzędu biskupa Benewentu, zyskał miłość chrześcijan i szacunek pogan. Święty Januarego zmarł podczas prześladowań chrześcijan za czasów Dioklecjana. Podczas wizyty u swojego przyjaciela Sossusa, diakona w chrześcijańskiej wspólnocie Misenum, został uwięziony przez sędziego Dragoniusa, prokonsula Kampanii, wraz z przyjaciółmi, lektorem Dezyderiuszem i diakonem Festusem. Trzech innych mężczyzn zostało uwięzionych tylko za to, że odważyli się zaprotestować przeciwko decyzji sędziego: Prokulus, diakon Pozzuoli, Eutyches i Akucjusz. Skazany na rozszarpanie przez lwy (lub niedźwiedzie) w amfiteatrze w Pozzuoli, Dragonio zamienił karę na ścięcie, zdając sobie sprawę z poparcia i sympatii, jakimi Januarius i jego przyjaciele cieszyli się wśród ludności. Ludowa pobożność tłumaczyła tę zmianę historią, że zwierzęta uklękły przed świętym, odmawiając wyrządzenia mu krzywdy. 19 września 305 roku św. Januar i jego przyjaciele zostali ścięci.

Kult relikwii św. Januarego rozpoczął się na długo przed jego kanonizacją w 1586 roku. Jeszcze przed tą datą rozpoczęły się pielgrzymki do jego grobu w katakumbach św. Januarego, dokąd w V wieku przeniesiono jego szczątki z grobowca w Agro Marciano. Neapolitańczycy zwracali się do świętego szczególnie podczas trzęsień ziemi i wybuchów Wezuwiusza, a ich coraz częstsze wizyty wymusiły konieczność rozbudowy katakumb.Katedra w Neapolu Katedra w Neapolu została również zbudowana na ruinach kościoła wzniesionego przez biskupa Stefana I podczas wyjątkowo gwałtownej erupcji w 512 r. n.e., kiedy to prałat wezwał świętego Januarego do ochrony mieszkańców. W tym kościele biskup Stefan umieścił czaszkę i dwie fiolki z krwią świętego Januarego, ratując je w ten sposób przed grabieżą, której Longobardowie dokonali w 831 r., kiedy to wywieziono kości świętego. Kości odnaleziono później w 1492 r. i połączono z czaszką i dwiema fiolkami, które w międzyczasie umieszczono w okazałym srebrnym popiersiu, zamówionym przez Karola II Andegaweńskiego w 1305 r. Obecnie skarb świętego Januarego przechowywany jest w kaplicy skarbca w katedrze, a fiolki w relikwiarzu zamówionym przez Roberta Andegaweńskiego.

Upłynnienie krwi świętego Januarego

Pierwsze upłynnienie krwi świętego Januarego miało miejsce podczas transportu jego relikwii do Neapolu. Biskup Sewer spotkał po drodze kobietę o imieniu Euzebia, w której obecności krew świętego, zawarta w dwóch małych fiolkach, uległa upłynnieniu. Chociaż pierwszy dokument historyczny wspominający o wystawieniu fiolek pochodzi z 1389 roku, jest pewne, że zjawisko to miało miejsce od dawna.

Upłynnienie krwi świętego Januarego, uznane przez Kościół za niezwykłe zjawisko, a nie cud, było przedmiotem badań naukowych i obaleń, mających na celu wykazanie, jak możliwe jest chemiczne odtworzenie tego zjawiska za pomocą metod znanych już w starożytności. W szczególności badanie przeprowadzone przez CICAP (Włoski Komitet ds. Roszczeń o Zjawiskach Paranormalnych) w latach 80. XX wieku wykazało, że jest to spowodowane tiksotropią, zjawiskiem fizycznym, które powoduje, że niektóre substancje, które wydają się być stałe, stają się bardziej płynne pod wpływem naprężeń mechanicznych. Ampułka z krwią San Gennaro jest rzeczywiście obracana i wymachiwana przez biskupa podczas uroczystości. Jednakże nigdy oficjalnie nie zaprzeczono cudownej natury upłynnienia krwi San Gennaro.

Kiedy krew San Gennaro upłynnia się

W sobotę przed pierwszą niedzielą maja, upamiętnienie przeniesienia relikwii z Pozzuoli do Neapolu jest obchodzone uroczystą procesją, podczas której popiersie i relikwiarz zawierający ampułki są niesione przez miasto. Na zakończenie procesji krew się upłynnia.

19 września przypada rocznica ścięcia świętego. Popiersie i relikwie zostają wystawione na głównym ołtarzu katedry w Neapolu, a arcybiskup odwraca pojemnik z fiolkami z zakrzepłą krwią, odnawiając cud. Upłynniona krew pozostaje do nabożeństwa wiernych przez osiem dni, a następnie wraca na swoje miejsce.

16 grudnia upamiętnia straszliwą erupcję Wezuwiusza w 1631 roku, podczas której neapolitańczycy uratowali się, wzywając San Gennaro, wystawiając ponownie cudowne fiolki.

Madonna z Tindari: Czarna Madonna i jej nadmorskie sanktuarium

Madonna z Tindari: Czarna Madonna i jej nadmorskie sanktuarium

Madonna z Tindari „wybrała” sobie miejsce spoczynku w małym miasteczku o tej samej nazwie w prowincji Mesyna. Jej święto obchodzone jest tu co roku 7 i 8 września. Aby zrozumieć kult, który narodził się wokół Madonny z Tindari, warto poświęcić chwilę na zwiedzanie okolic tej…

Święta Maryjne: oto wszystkie uroczystości  w roku poświęcone Maryi

Święta Maryjne: oto wszystkie uroczystości w roku poświęcone Maryi

Święta Maryjne, wszystkie oblicza nabożeństwa do Maryi, Matki Jezusa Niełatwo wymienić wszystkie święta poświęcone Maryi, Matce Jezusa. Nabożeństwo, jakie wierni jej okazują, zawsze przejawiało się na wiele różnych sposobów w Kościele katolickim. Liczne święta maryjne, które wyróżniają kalendarz katolicki, to momenty, w których akty nabożeństw,…

Acutis i Frassati: pierwsze kanonizacje papieża Leona XIV

Acutis i Frassati: pierwsze kanonizacje papieża Leona XIV

Papież Leon XIV wybrał swoich pierwszych świętych. Są nimi Carlo Acutis i Piergiorgio Frassati, dwa świetlane życia dla niespokojnego serca Trzeciego Tysiąclecia

W tętniącej życiem ciszy Bazyliki Świętego Piotra, pośród naw wypełnionych pieśnią i oczekiwaniem, imiona dwóch młodych mężczyzn rozbrzmiewają niczym dotrzymane obietnice. 7 września 2025 roku papież Leon XIV dokona konsekracji swojego pontyfikatu gestem przywodzącym na myśl rewolucję i pamięć, przyszłość i korzenie: kanonizacją Carla Acutisa, świętego, i Piergiorgia Frassatiego, „jego” pierwszych świętych, dwóch młodych dusz, które przemawiają proroczym głosem do świata poszukującego światła.

Carlo i Pier Giorgio. Dwóch młodzieńców. Dwa wieki. Jedna świętość, dwa sposoby życia.

Jeden mówi językiem obłoków, drugi – języka górskich szlaków. Jeden ewangelizuje z klawiaturą, drugi z kanapką podarowaną ubogiemu. Ale obaj mają to samo płonące serce, to samo spojrzenie utkwione w Chrystusie, tę samą skandaliczną radość świętości. Carlo i Pier Giorgio to dwaj święci trzeciego tysiąclecia, dwa modele, które nie onieśmielają, lecz pociągają. Nie wywołują w nas poczucia winy, lecz wzywają do czegoś większego. Ich przesłanie jest mocne, rewolucyjne, takie, jakie może być tylko młodość: można być młodym, zakochanym w życiu, zanurzonym w nowoczesności… a jednocześnie głęboko świętym.

carlo acutis

Czytaj także:

Carlo Acutis: błogosławiony ery cyfrowej
Carlo Acutis, tysiącletni święty, który poświęcił swoje krótkie życie Jezusowi i pomaganiu najbiedniejszym i najbardziej potrzebującym…

7 września 2025 roku, kiedy Carlo Acutis i Pier Giorgio Frassati zostaną kanonizowani, młodzi ludzie na całym świecie poczują się nieco mniej samotni.

Tym gestem papież Leon XIV nie tylko kanonizuje dwie osoby: kanonizuje wizję. Kościół, który patrzy w przyszłość, nie zapominając, który dostrzega piękno w kruchości, który nie zadowala się nostalgią, lecz poszukuje żywych twarzy. Święty Carlo Acutis i święty Pier Giorgio Frassati będą przewodnimi światłami pontyfikatu, który pragnie przemawiać do TikToka i alpejskich szczytów, do studentów i ubogich, do wolontariuszy i programistów, do mistyków i twórców. W czasach zmęczenia i rozczarowań te kanonizacje są pieszczotą i wyzwaniem. Pieszczotą dla tych, którzy szukają sensu. Wyzwaniem dla tych, którzy zadowalają się absolutnym minimum.

7 września 2025 roku Kościół nie tylko doda dwa nazwiska do swojego kalendarza: oświetli dwa potężne i świetliste sygnały dla ludzkości na jej drodze.

Carlo i Pier Giorgio, módlcie się za nami. A przede wszystkim, bądźcie z nami. Świat potrzebuje waszego światła.

Pier Giorgio Frassatiego

Czytaj także:

Z Góry do Nieba: Życie i Przesłanie Pier Giorgio Frassatiego
Z góry do nieba: życie i przesłanie Pier Giorgio Frassatiego, chłopca, który kochał góry i Boga, przykład miłosierdzia…

Papież dla młodych i dla przyszłości

Niektóre gesty to nie tylko decyzje, ale wizje.

Papież Leon XIV postanowił rozpocząć swoją podróż jako Papież celebracją, która patrzy w przyszłość, ale jest zakorzeniona w dwóch żywotach już rozkwitających w świętości: Carlo Acutisa i Pier Giorgio Frassatiego. Orędzie, które nie bierze się znikąd. Już w listopadzie 2024 roku, podczas jednej ze swoich ostatnich audiencji generalnych, papież Franciszek, głosem zmęczonym, ale wciąż żywym, rozgrzał serca tłumu na placu Świętego Piotra, ogłaszając przyszłą kanonizację dwóch młodych mężczyzn. Przedłużające się oklaski wybuchły między kolumnami Berniniego, niczym fala radości wznosząca się do nieba. Carlo, chłopiec Internetu i Różańca, zostanie ogłoszony świętym 27 kwietnia, w Niedzielę Miłosierdzia Bożego, w ramach Jubileuszu Młodzieży; Pier Giorgio, święty w zabłoconych butach i z uniesionym sercem, otrzyma aureolę podczas Jubileuszu Młodzieży, pod koniec lipca. Ale czas zaburzył daty: nagła śmierć Bergoglia 21 kwietnia przekreśliła wszystko, pozostawiając marzenie w zawieszeniu, a wraz z nim tysiące oczekujących serc. Co do Frassatiego, panowała cisza. Żadnego oświadczenia, żadnej wzmianki. Jakby jego kanonizacja rozpłynęła się w nicości, niczym pewne zachody słońca, które nigdy nie przemijają w noc.

Holyart Blog PapaFrancesco pl

Czytaj także:

Jak papież Franciszek przekształcił Kościół podczas swojego pontyfikatu
Jakie ważne rzeczy zrobił papież Franciszek? Jego…

Wtedy, niczym błysk na nieruchomym niebie, nadeszło ogłoszenie papieża Leona XIV. Dokonując wyboru, który trąci raczej proroctwem niż programem, połączył on te dwie daty w jedną, potężną liturgię 7 września. Nie po to, by uprościć, lecz by przypieczętować: dwoje młodych świętych, z różnych wieków i dróg, ogłoszonych tego samego dnia, jako duchowi bracia, jako strażnicy tego samego świtu. Decyzja, która nie jest tylko datą w kalendarzu, ale aktem miłości wobec Kościoła, który pragnie być młody sercem, głosem i wiarą. I to właśnie w postaci Carla i Piera Giorgio odnajdujemy dwa jasne punkty odniesienia dla tych, którzy wciąż szukają Boga pośród murów szkolnego podwórka, na peryferiach świata czy w ciszy górskiego zachodu słońca.

To nie jest wybór neutralny ani dyplomatyczny. To deklaracja intencji. Papież Leon XIV, niespodziewanie wybrany na konklawe pełnym lęków i pragnień, postanowił zacząć od młodości, od dwóch uśmiechniętych i niespokojnych twarzy, od dwóch historii, które szybko płonęły, ale pozostawiły po sobie płomienne ślady. Decydując się na połączenie kanonizacji zaplanowanych przez papieża Franciszka w jedną uroczystość, Leon XIV chciał wysłać mocny przekaz: świętość to nie muzeum relikwii, ale ruch. Żywe powołanie, które łączy pokolenia, powołanie, które pulsuje dziś, w salach uniwersyteckich i wśród serwerów internetu. Teraz na pytania: „Kiedy Carlo Acutis zostanie kanonizowany?” i „Kiedy Pier Giorgio Frassati zostanie kanonizowany?” mamy tylko jedną odpowiedź: 7 września 2025 roku, święto młodości i wcielonej świętości, w objęciach jednej liturgii.

Leone XIV

Czytaj także:

Papież Leon XIV: Wszystko, co musisz wiedzieć o nowym papieżu
Papież Leon XIV: nowe oblicze Kościoła katolickiego…

Carlo Acutis: Święty internetu i Eucharystii

Miał zaledwie 15 lat, gdy piorunująca białaczka odebrała mu życie. Ale Carlo Acutis, urodzony w Londynie i wychowany w Mediolanie, już wytyczył drogę do nieba, zostawiając za sobą nie tylko ból, ale i ślad łaski. Ale co Carlo Acutis zrobił, żeby zostać świętym? Kochał. Z intensywnością. Z prostotą. Z kreatywnością.

Uczynił Eucharystię centrum swojego istnienia, „moją autostradą do nieba”, jak powiedział, a technologię informacyjną swoją amboną. Stworzył wystawę cudów eucharystycznych, która objechała cały świat, poruszając serca nawet tych, którzy byli daleko od wiary. Nie głosił kazań: opowiadał, posługując się kodami i obrazami swoich czasów. Cuda Carla Acutisa to nie tylko te oficjalnie uznane (jak uzdrowienie małego Matheusa w Brazylii): to także te ciche, codzienne, niewidzialne. Ilu nastolatków dzięki niemu na nowo poznało sakramenty? Ilu nawróciło się dzięki filmowi, zdjęciu, frazie? Przede wszystkim jednak Carlo pokazał, że świętość jest możliwa dla każdego: że można chodzić do szkoły, kochać gry wideo, mieć przyjaciół, pracować jako wolontariusz… i jednocześnie wielkimi krokami zmierzać ku Niebu. Dziś spoczywa w Asyżu, w Sanktuarium Obnażenia. I stamtąd nadal z łagodnością i mocą przemawia do młodzieży naszych czasów.

carlo acutis figurka zywica malowana 30 cm
Carlo Acutis figurka, żywica malowana, 30 cm. Kup na Holyart
Koszulka z żółtej bawełny, Karol Acutis, APE Social Wear
Koszulka z żółtej bawełny, Karol Acutis, APE Social Wear. Kup na Holyart
Krzyż tkanina Karol Acutis, 14x10 cm
Krzyż tkanina Karol Acutis, 14x10 cm. Kup na Holyart
Różaniec z drewna, medalik Carlo Acutis
Różaniec z drewna, medalik Carlo Acutis. Kup na Holyart

Pier Giorgio Frassati: Święty, który zstąpił ze szczytów gór, aby służyć

Sto lat przed Carlem zmarł przedwcześnie inny młody człowiek. Pier Giorgio Frassati pochodził z Turynu, był synem senatorów, studentem inżynierii, pasjonatem gór, ale przede wszystkim niestrudzonym miłośnikiem ubogich. Przez dziesięciolecia, odkąd został ogłoszony błogosławionym w 1990 roku, pytanie nieustannie rozbrzmiewało w salach Watykanu i we wspomnieniach tych, którzy uczynili go wzorem życia i wiary: „Kiedy Pier Giorgio Frassati zostanie świętym?”.

Teraz mamy pisemną odpowiedź w uroczystych listach: 7 września 2025 roku, razem z Carlo.

Pier Giorgio Frassati zostanie świętym, ponieważ uczynił miłosierdzie swoim sportem ekstremalnym. Schodził ze szczytów gór, by nieść lekarstwa, ubrania i pocieszenie. Wchodził do chat, zaułków, szpitalnych sal. Bez zamieszania. Bez retoryki. Był pogodnym młodym człowiekiem, pełnym życia, przyjacielem ubogich. Był członkiem Akcji Katolickiej, Misjonarzy i tercjarzem dominikańskim. Modlił się, chodził, śmiał się. Pisał pełne pasji listy, wzruszyła go ikona i zdecydowanie sprzeciwiał się faszyzmowi i niesprawiedliwości.

Zmarł w 1925 roku, mając zaledwie 24 lata, na skutek ostrej polio, którą zaraził się podczas jednej z wizyt u chorych.

Jan Paweł II beatyfikował go w 1990 roku, nazywając go „mężem błogosławieństw”. I wreszcie zostanie ogłoszony świętym przez Kościół, który potrzebuje proroków życia codziennego, rewolucjonistów dobroci. Kanonizacja Pier Giorgio Frassatiego nie będzie już kwestią sporną. Będzie to dzień świętowania.

Koszulka w kolorze błękitnym z organicznej bawełny z czarnym nadrukiem ''Ku górze'' Piergiorgio Frassati
Koszulka w kolorze błękitnym z organicznej bawełny z czarnym nadrukiem ''Ku górze'' Piergiorgio Frassati. Kup na Holyart
Koszulka z bawełny organicznej, kolor antracytowy, żółty nadruk ''Żyć, a nie przeżyć'' Piergiorgio Frassati
Koszulka z bawełny organicznej, kolor antracytowy, żółty nadruk ''Żyć, a nie przeżyć'' Piergiorgio Frassati. Kup na Holyart
Koszulka dla dziecka biała z organicznej bawełny, czarny nadruk ''W górę'' Piergiorgio Frassati
Koszulka dla dziecka biała z organicznej bawełny, czarny nadruk ''W górę'' Piergiorgio Frassati. Kup na Holyart
Gobelin Piergiorgio Frassati, 45x30 cm
Gobelin Piergiorgio Frassati, 45x30 cm. Kup na Holyart
Drewniane mapy reliefowe Rzymu i Watykanu: pamiątka Jubileuszu 2025

Drewniane mapy reliefowe Rzymu i Watykanu: pamiątka Jubileuszu 2025

Indeks1 Jubileuszowe mapy Rzymu i Watykanu2 Grawerowanie laserowe drewna3 Idealne drewno do grawerowania laserowego Z okazji Jubileuszu 2025 podaruj sobie jedną z tych wspaniałych map reliefowych Rzymu lub Watykanu. Wykonane z naturalnego drewna, wycinane laserowo i oficjalnie zatwierdzone przez Watykan, są wyjątkowe. Jubileusz już prawie…

Zasady udzielania odpustów w Jubileuszu 2025

Zasady udzielania odpustów w Jubileuszu 2025

Penitencjaria Apostolska opublikowała Normy Uzyskiwania Odpustów w Jubileuszu 2025. Pielgrzymki, pokuta i dzieła miłosierdzia pozwalają w pełni doświadczyć ducha Jubileuszu Myśląc o zbliżającym się Jubileuszu 2025, jedną z pierwszych rzeczy, które przychodzą nam na myśl, są odpusty. Prawdą jest, że odpusty zwyczajne zawsze można uzyskać…

Jakie imię jest najczęściej używane przez papieży?

Jakie imię jest najczęściej używane przez papieży?

Jakie imię jest najczęściej używane przez papieży? Podróż przez odwieczne sekrety świętych imion

Jest pytanie, które dyskretnie przemyka przez szczeliny historii, niczym promień słońca przesączający się przez gotycki witraż: jakie imię jest najczęściej używane przez papieży?

To nie tylko encyklopedyczna ciekawostka. To klucz, magiczne słowo zdolne otworzyć sekretne wrota długiej nocy czuwania.

Kiedy szepczemy imiona papieży, przywołujemy milczącą armię mężczyzn, którzy przekroczyli próg między boskością a doczesnością, strażników tajemnicy tak starożytnej, jak ludzkie pragnienie zbawienia. Każde imię jest gwiazdą wiszącą na firmamencie pamięci, każda kolej papieży – konstelacją splecionych losów.

Przewijanie listy papieży nie oznacza liczenia, ale wsłuchiwanie się w bicie serca, które nigdy nie ustało: serca Kościoła, pogrążonego w długim śnie o kamieniu i świetle.

I właśnie w tym śnie, pośród łacińskich głosów i profili wyrzeźbionych w wosku, odkrywamy, że najbardziej ukochane imię, to, które przeplata się przez wieki niczym litania, to Jan. Dwadzieścia trzy razy. Dwadzieścia trzy razy dzwoni dzwon historii.

Jak wybiera sie papieza konklawe

Czytaj także:

Jak wybrać papieża: rola konklawe i sekrety obrzędu
Jak wybrać papieża. Historia, tradycja i tajemnica starożytnego obrzędu: konklawe…

Imiona, które zapisały legendę papieży

Zatem pytanie „jakie imię jest najczęściej używane przez papieży?” staje się modlitwą, echem, niekończącą się opowieścią. Bo za każdym imieniem kryje się historia, za każdą historią, tajemnica, czuła i groźna, ludzi powołanych do łączenia ziemi z niebem. I nawet dzisiaj, jeśli poszukasz wśród wszystkich papieży w historii, jeśli zbadasz sukcesję jak wróżbita, znajdziesz go: Jana. Najbardziej ukochane imię, to, które przeplata się z wieku na wiek niczym nieśmiertelna obietnica.

Jan

Dwudziestu trzech papieży wybrało to imię i każdy z nich, w momencie wyboru, zdaje się przejąć niewidzialną pałeczkę, przekazywaną z rąk do rąk przez dwa tysiące lat. Jan to imię, które rozbrzmiewa jak obietnica odrodzenia, miłosierdzia i nadziei. To imię ewangelisty, który w ciszy wygnania pisał o świetle i ciemności, Chrzciciela, który wołał na pustyni i przygotowywał drogę, umiłowanego apostoła, który był świadkiem krzyża i zmartwychwstania.

Uczen umilowany

Czytaj także:

Uczeń umiłowany: kim był uczeń „kochany” przez Jezusa
Jan, umiłowany uczeń Jezusa. Rybak, jak jego bracia Szymon Piotr i Andrzej, miał szczególny…

Wybór Jana nigdy nie był zwykłym gestem pokory, lecz aktem zawierzenia: ci, którzy niosą go na ramionach, odzwierciedlają pytania i oczekiwania całego Kościoła. Każdy Jan musiał zmierzyć się z ciężarem tradycji i wyzwaniem zmian. Jan XXIII, dobry papież, potrafił otworzyć okna Watykanu, wpuszczając powiew nowego soboru. Jan Paweł I połączył imię z imieniem swojego poprzednika, budując most między przeszłością a przyszłością, podczas gdy Jan Paweł II niósł to podwójne imię na krańce ziemi.

Jan to imię, które odnawia się za każdym razem, gdy jest wymawiane, niczym tajemne źródło, z którego Kościół czerpie siłę, współczucie i śmiałość. To imię uścisku, opieki, wierności temu, co nigdy nie umiera: nadziei, że historia, mimo wszystko, wciąż jest zdolna do zachwytu i miłosierdzia.

Grzegorz

Imię, które wibruje jak dzwon o świcie: szesnastu papieży nosiło płaszcz Grzegorza. Niesie ono ze sobą echo świętego Grzegorza Wielkiego, papieża, który uczynił Kościół kompasem w mrocznych wiekach, człowieka, który wynalazł muzykę sacrum, regułę, dyplomację jako sztukę. Wybór Grzegorza to wybór głębokiego tonu duchowego autorytetu, cierpliwości ogrodników duszy.

Benedykt

Piętnastu papieży, a imię to brzmi już jak modlitwa: Benedykt, błogosławiony, powołany do pokoju klasztorów i żarliwości reform. Benedykt XVI, łagodny teolog, powierza się cieniowi świętego Benedykta z Nursji, patrona Europy, ale imię to przywołuje również na myśl starożytnych opatów, strażników reguły i milczenia.

Leon

Czternaście razy w ciągu długiej nocy historii papież wybierał imię Leon. Ostatni raz miało to miejsce zaledwie kilka miesięcy temu. To ryk Kościoła, który nie boi się możnych, siła, która powstrzymała Hunów u bram Rzymu, odwaga, która przetrwała żelazne wieki. Leon to imię przywódców i budowniczych pokoju, dyplomatów i świętych, tych, którzy przeciwstawili się smokom historii i pozostali niezłomni.

leon xiv

Czytaj także:

Papież Leon XIV: Wszystko, co musisz wiedzieć o nowym papieżu
Papież Leon XIV: nowe oblicze Kościoła katolickiego w trzecim…

Klemens

Czternastu papieży przyjęło imię Klemens, łagodność odzianą w autorytet. To imię przebaczenia, łaskawości, która rozwiązuje węzły, leczy konflikty. Klemens niesie w sobie pamięć o tych, którzy wybrali wyciągniętą rękę zamiast miecza, słowo, które koi zamiast dzielić.

Innocenty

Trzynastu papieży o imieniu Innocenty: imię niemal paradoksalne, wybrane być może jako talizman w świecie winy i odpowiedzialności. Niewiniątka bywały niekiedy silne jak królowie, niekiedy słabe jak baranki. Niektórzy zapisali się w historii gestami wielkości, inni ciężkim cieniem, ale wszyscy nosili na czole ciężar imienia przywołującego czystość i sprawiedliwość.

Pius

Dwunastu papieży nosiło imię Pius. Imię, które emanuje oddaniem, modlitwą i wiernością korzeniom. Rodzina Piusów często była reformatorami, pionierami i przewoźnikami przez najbardziej burzliwe stulecia. Wśród nich Pius XII, papież II wojny światowej, i Pius IX, papież dogmatu i wygnania.

Te imiona – Grzegorz, Benedykt, Leon, Klemens, Innocenty, Pius – to nie tylko etykiety na liście, ale archetypy.

Są mostami między ziemią a niebem, odpowiedzią na ludzki lęk i pragnienie, by być, przynajmniej na chwilę, strażnikami tajemnicy i panami własnej historii. Za każdym razem, gdy nowy papież wybiera jedno z tych imion, zapala w nocy świecę i wsłuchuje się w przeszłość, gotowy przepisać przyszłość, zaczynając od świętego słowa.

Imiona pierwszych papieży w historii

Na początku była ubita ziemia, katakumby, pochodnie drżące w rękach prześladowanych mężczyzn i kobiet.

Pierwsi papieże nie mieli ani tronów, ani władzy: mieli krótkie, proste, esencjonalne imiona, jak wiara, która ich podtrzymywała. Piotr, rybak, skała, próg między dwoma światami. A potem Linus, Kletus, Klemens: imiona jak krople wody zebrane w nocy, zachowane niczym relikwie w ciszy.

Zmiana imienia nie była jeszcze wówczas powszechnym zwyczajem: papieże historii, w tamtych stuleciach, nosili swoje imię chrzcielne ze sobą niczym ranę z dzieciństwa, jak obietnicę. Lista wczesnych papieży przypomina raczej kompanię braci niż paradę monarchów: nikt w pierwszym tysiącleciu nie odważyłby się nazwać siebie Piotrem II. To imię było zbyt święte, zbyt wzniosłe.

grob sw piotra i jego niesamowite odkrycie

Czytaj także:

Grób św. Piotra i jego niesamowite odkrycie
Grób św. Piotra w Rzymie zawsze był uważany za jedno z najświętszych miejsc chrześcijaństwa…

Rytuał zmiany imienia to „nowoczesny” wynalazek, zrodzony z zawrotu głowy, że stało się czymś więcej niż tylko ludźmi.

Pierwszym, który dokonał cichego, lecz rewolucyjnego gestu zmiany imienia, był Jan II, który wstąpił na tron papieski w 533 roku. Urodził się z imieniem pełnym pogańskich ech – Merkury – imieniem przywodzącym na myśl starożytne świątynie i zapomniane bóstwa. Jednak w chwili wyboru poczuł ciężar tego imienia na swoich barkach i postanowił porzucić je niczym przestarzałą szatę. Uważał, że niegodne jest, by pasterz chrześcijan nosił imię pogańskiego boga: wybrał więc Jana, czyste imię, rozbrzmiewające już w Ewangeliach jak echo proroctwa i obietnicy.

Ten gest, zrodzony z kwestii wiary i doraźności, przez wieki pozostawał wyjątkiem. Dopiero później, pod koniec pierwszego tysiąclecia, praktyka ta się utrwaliła: to za panowania Grzegorza V (996-999), który nosił barbarzyńskie imię Brunon, zmiana imienia stała się niemal aktem rytualnym, pomostem między ludzką przeszłością a nową, boską misją. Jan II nie był zatem pierwszym papieżem, który otrzymał nowe imię, ale pierwszym, który dokonał tego wyboru z powodów głęboko zakorzenionych w wierze i symbolicznym znaczeniu, jakie niesie ze sobą to imię. Od tego momentu każde imię wybrane przez następcę Piotra miało stać się nie tylko tożsamością, ale także deklaracją intencji i duchowej wizji.

Ilu było papieży?

Ilu było papieży? Brzmi to jak pytanie ze szkolnego rejestru, ale w rzeczywistości to otchłań. Lista papieży, ta oficjalna, ta z bezsennych nocy w pałacach watykańskich, zawiera 266 imion. Ale w rzeczywistości jest ich o wiele więcej, a może o wiele mniej: są antypapieże, duchy, sobowtóry, fałszywi, zapomniani.

Kolejność papieży to taniec światła i cienia, przerywany schizmami, wojnami, cudami i zdradami.

Był czas, średniowiecze rozbitych luster, kiedy świat widział trzech papieży walczących ze sobą, jakby Kościół był zamkiem obleganym przez zbyt wielu pretendentów. Innym razem tron pozostawał pusty, zawieszony w próżni między dwoma pontyfikatami, niczym serce, które na chwilę przestaje bić.

Ale prawdziwym cudem jest ciągłość: poprzez katastrofy, zarazy, spalone imperia i odbudowane miasta, papieże historii pozostawili swój ślad. Szlak świec zapalonych w burzy. W tym długim pochodzie każde wybrane imię – Leon, Pius, Grzegorz, Innocenty – jest sztandarem zatkniętym w pyle czasu.

Pytanie, ilu było papieży, to w gruncie rzeczy pytanie, ilu ludzi odważyło się unieść ciężar niebios na swoich barkach. I ilu, zamiast tego, zaledwie musnęło próg, pozostawiając swoje imiona zawieszone między pamięcią a zapomnieniem. Każde nowe imię na liście papieży to słowo wyryte na marmurowej płycie, ale także oddech, który przebiega przez nawy, muśnięcie czoła historii.

Tradycja się ugina, przemienia, odnawia: papieże historii są pielgrzymami i strażnikami, przewoźnikami dusz na wzburzonym morzu.

Balkon konklawe Watykanu

Czytaj także:

Co się dzieje, gdy umiera papież: wszystkie etapy od śmierci do wyboru następcy
Śmierć papieża: co naprawdę dzieje się między śmiercią a wyborem…

Imiona papieży od 1900 roku do dziś

Dwudziesty wiek, wiek szybki i przerażający, był świadkiem burz ognia i lodu, które Kościół znosił. Imiona papieży od 1900 roku do dziś są zwierciadłem zmieniającego się świata, ale także korzeniami, które uparcie trzymają się skały.

Leon XIII (1878–1903) był papieżem, który rozpoczął wiek królewskim imieniem i wizją pojednania wiary z nowoczesnością. Poeta, filozof i ojciec doktryny Reforma społeczna Kościoła: encykliką Rerum Novarum włączył głos robotników do modlitw Watykanu.

Następnie, w noc wojen światowych, cztery imiona paradowały, brzmiąc jak zbroja, tarcza chroniąca przed chaosem.

Pius X (1903–1914), Wenecjanin o bystrym spojrzeniu i szorstkim głosie ludu, był papieżem prostoty, reform liturgicznych i Pierwszej Komunii Świętej dla dzieci. Jego rozbrajająca wiara uczyniła go świętym wśród własnego ludu, nawet w trudnych czasach zwiastujących wojnę.

Benedykt XV (1914–1922) był papieżem cierpienia i zaprzeczał pokojowi. Podczas Wielkiej Wojny podniósł swój niesłyszany głos przeciwko szaleństwu armat. Był papieżem współczucia i dyplomacji, zapamiętanym jako „Benedykt Pokoju”.

Pius XI (1922–1939), lombardzki alpinista, człowiek surowy i wizjonerski. Podpisał traktaty laterańskie, ponownie jednocząc państwo włoskie z Kościołem. W Europie na skraju upadku bronił wolności duchowej przed rodzącym się totalitaryzmem.

Pius XII (1939-1958), papież rzymskiej elegancji i stalowego ducha: wybrany podczas II wojny światowej, przetrwał burze ognia i niejednoznaczności. Cicha dyplomacja i nieustanna modlitwa: pontyfikat naznaczony strachem i nadzieją.

Następnie nadeszła łagodna rewolucja z Janem XXIII (1958-1963), „dobrym papieżem”. Z rozbrajającym uśmiechem otworzył na nowo okna Kościoła wraz z Soborem Watykańskim II, wnosząc powiew świeżego powietrza, dialogu i miłosierdzia. Jego imię, Jan, zajaśniało ponownie po wiekach nieobecności.

Po nim Paweł VI (1963-1978) wziął w swe ręce laskę pielgrzyma i poniósł ją poza granice starożytnego świata, do najodleglejszych zakątków planety. Niespokojny, wyrafinowany i samotny podróżnik, pierwszy papież, który podróżował samolotem, przemierzył świat, by objąć ludzkość i wyprowadzić Kościół poza jego mury. Służył jako przewoźnik w czasach protestów i zmian.

Jan Paweł I (1978), trzydzieści trzy dni czystego światła: „uśmiechnięty papież”. Po raz pierwszy dwa imiona zlały się w jedno, niczym uścisk tradycji i innowacji. Jego bardzo krótki pontyfikat pozostaje delikatnym meteorem w historii papieży Rzymu.

Jan Paweł II (1978-2005) był gigantem ze Wschodu, atletą ducha i historii. Burzył mury, podróżował wszędzie, zmienił samo postrzeganie papiestwa. Jego imię stało się symbolem nadziei, wolności i walki ze strachem.

Benedykt XVI (2005-2013) był teologiem łagodności, strażnikiem wiary i rozumu. Pierwszy papież od wieków, który zrzekł się tronu, pozostawił dziedzictwo głębi i pokory w coraz bardziej zagubionym świecie.

Franciszek (2013-2025) był łagodnym rewolucjonistą, pierwszym, który nosił imię Biedaczyny z Asyżu. Dał głos najuboższym i rzucił światło na powszechne braterstwo, wybierając prosty i bezpośredni, niemal proroczy styl.

Leon XIV (2025-): historia, która dopiero zostanie napisana.

papieza franciszka

Czytaj także:

Jak papież Franciszek przekształcił Kościół podczas swojego pontyfikatu
Jakie ważne rzeczy zrobił papież Franciszek? Jego pontyfikat…